PROFILAKTYKA, SENIOR

Aktywne życie seniora

22 KWIETNIA, 2020

Prof. dr hab. Katarzyna Wieczorkowska-Tobis

Przewodnicząca Zarządu głównego PTG

Bycie seniorem w obecnych czasach nabiera nowego znaczenia. Współczesny senior to człowiek zadowolony z życia, wierzący we własne siły, ciekawy świata i ludzi. Aktywny tryb życia stanowi dla niego niepodważalnie klucz do sukcesu. Nie bierze on wolnego od życia. Pomimo braku obowiązków zawodowych walczy z trudnościami i dąży do wyznaczanego każdego dnia na nowo celu. Działania społeczne, uprawianie sportu, rozwijanie pasji dają mu możliwość ćwiczenia własnego ciała, zacieśniania więzi społecznych, a w konsekwencji – poprawę samopoczucia.

Jaką funkcje pełni Polskie Towarzystwo Gerontologiczne, któremu Pani przewodniczy?

PTG jest towarzystwem naukowym skupiającym profesjonalistów z różnych dziedzin, których zainteresowania ogniskują się wokół procesu starzenia. PTG ma dwie sekcje: Gerontologii Społecznej i Gerontologii Klinicznej (Geriatrii), ale wśród członków mamy też biologów, informatyków czy architek­tów. Spotykają się tu osoby zajmujące się gerontologią teoretyczną, badające podstawy teoretyczne, ale i gerontologią stosowaną – czyli zainteresowane praktycznym zastosowaniem wyników badań nad procesem starzenia.

PTG definiuje standardy postępowania w różnych dziedzinach i wypowiada się w kwestiach ważnych dla organizacji opieki geriatrycznej. Uczestniczy też w ważnych kampaniach społecznych. Wydaje cza­sopismo naukowe prezentujące osiągnięcia z dziedziny gerontologii (Gerontologia Polska) i patronuje wielu wydawnictwom z obszaru starzenia. Prowadzi też badania naukowe. Obecnie m.in. realizowany jest projekt na rzecz poprawy jakości życia mieszkańców Domów Pomocy Społecznej. Obejmuje on optymalizację leczenia przeciwbólowego, a docelowo ma także być rozszerzony na inne aspekty leczenia.

PTG podjęło również działania na rzecz chorych z zaawansowanym otępieniem. Ich celem jest zwrócenie uwagi na to, że niesamodzielność tych osób ma inny wymiar. Mogą być oni bowiem sprawni fizycznie, ale wobec ograniczeń w kontakcie z otoczeniem wymagają stałej kontroli dla zapewnienia bezpieczeństwa, co jest bardzo obciążające dla osób sprawujących nad nimi opiekę. Mówi się czasem, że muszą oni „pracować przez 24 godziny” nieustannie monitorując swoich pod­opiecznych. Jest oczywiste, że trudno tych chorych zakwalifikować jako samodzielnych w zakresie np. poruszania (choć często chodzą bez przerwy bez problemu w kółko po domu – tzw. wędrowa­nie), gdyż pozostawienie ich samych może prowadzić do wielu groźnych sytuacji, nie tylko dla nich.

Z jakimi wyzwaniami mierzą się lekarze odnośnie opieki nad osobami starszymi?

Jednym z niedocenianych wyzwań jest wielolekowość i polipragmazja. Kiedyś pojęcia te uważane były za tożsame. Natomiast dzisiaj o wielolekowości mówimy, gdy pacjent pobiera w systemie co­dziennym co najmniej 5 leków. Z kolei o polipragmazji – w przypadku, gdy na liście stosowanych przez pacjenta leków są leki niepotrzebne (stosowane bez wskazań). Rzeczywiście ryzyko polipragmazji narasta wraz z liczbą stosowanych leków, ale czasem ograniczanie wielolekowych schematów leczenia jest prawdziwie trudne.

Co najmniej połowę osób starszych charakteryzuje wielolekowość. Pacjenci często biorą nawet po 20 leków dziennie. Przy długich listach leków zawsze należy brać pod uwagę zarówno interakcje lek-lek (gdy dołączenie leku zmienia efekt któregoś z wcześniej stosowanych, w tym zawarte są sytuacje, w których efekty leków wzajemnie się znoszą), ale i lek-choroba (gdy stosowane leki pogarszają prze­bieg istniejących chorób lub wręcz wywołują nowe zaburzenia). W przypadku więc wielolekowości, często pogorszenie stanu pacjenta ma związek z interakcjami i nie należy wtedy dołączać dodatkowych preparatów, aby zlikwidować objawy tylko po prostu – pogarszające sytuacje kliniczną leki – odstawić.

Co ciekawe, szczegółowe analizy stosowanych leków są wykonywane u chorych raczej rzadko. W reakcji na to PTG realizuje w Poznaniu projekt o nazwie Punkt Opieki Farmaceutycznej (POF). W jego ramach farmaceuci udzielają porad lekowych starszym pacjentom stosującym na stałe co najmniej 10 leków. Pacjenci są rejestrowani do POF na konkretny termin wizyty i przynoszą ze sobą nie tylko listy leków (lub leki), ale też całą posiadaną dokumentację medyczną. Farmaceuta, na podstawie szczegółowego wywiadu, przygotowuje rekomen­dacje dla pacjenta i – w razie potrzeby – także informację dla lekarza leczącego. Eksperci PTG (farmaceuta i geriatra, którzy mają ukończoną Europejska Akademię Geriatrii) są na bieżąco dostępni w razie potrzeby konsultacji farmaceutom.

Wkrótce seniorzy będą stanowili 40% polskiego społeczeństwa, co ma im do zaoferowania system opieki zdrowotnej?

Przyzwyczailiśmy się zgłaszać do profesjonalistów służby zdrowia (lekarzy, pielęgniarek czy fizjote­rapeutów) jeśli mamy problemy zdrowotne. Każdy z nas wtedy udaje się do swojej placówki Pod­stawowej Opieki Zdrowotnej. Na pewno jednak – a zwłaszcza pod kątem optymalnego starzenia – większą wagę powinniśmy przykładać do zachowań prozdrowotnych i profilaktyki chorób (tzw. profilaktyki pierwotnej, czyli odnoszącej się zapobiegania wystąpienia patologii). W tej materii ciągle jeszcze mamy wiele do zrobienia.


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY