Współpraca z lekarzem

Jem, żeby żyć a nie żyję, żeby jeść

23 CZERWCA 2021


Otyłość to choroba, która wymaga bardzo dużej świadomości ze strony pacjenta. Katarzyna Partyka kilka lat temu podjęła decyzję o poddaniu się operacji bariatrycznej. Dziś sama wspiera pacjentów – stworzyła Stowarzyszenie Pacjentów Bariatrycznych CHLO, zajmuje się prowadzeniem grup wsparcia, organizuje spotkania edukacyjne z lekarzami i specjalistami. 

Jaką wagą musiała Pani osiągnąć, aby uświadomić sobie, że to choroba, że czas podjąć odpowiednie kroki. Jak wyglądał ten proces?

Nie jestem pewna czy ważąc 136 kg byłam w pełni świadoma na jakie zagrożenia wystawiałam swoje zdrowie. Dziś myślę, że na tamten czas, a było to ponad 8 lat temu, moja świadomość była nikła i tak naprawdę decyzję o operacji i leczeniu podjęłam w najlepszym momencie, po rozmowie z lekarzem, który te operację zaproponował. Owszem miałam nadciśnienie i być może początek problemów z cukrzycą, jednak to bagatelizowałam. Rozmiar aż tak bardzo nie był problemem dla mnie, jednak lekarz uświadomił mnie, że to dopiero początek i warto zadbać o przyszłość już teraz.

Czy decyzja o poddaniu się operacji zmniejszenia żołądka była łatwa? Czy wpływ na nią miała również rodzina, najbliżsi?

Decyzja też nie do końca była prosta, bo jak to operować się, skoro nic nie boli? Mając takie wątpliwości spotkałam na swojej drodze inną osobę, która już proces leczenia przeszła i wtedy dopiero postanowiłam, że jednak należy sobie pomóc w ten sposób. Oczywiście miałam w głowie pełno różnych obaw i wątpliwości, a których pozbywałam się zbierając informacje na temat tego, jak będzie ten proces wyglądał oraz co mnie czeka. Dziś prowadząc grupy wsparcia i rozmawiając z pacjentami na różnym etapie leczenia od podjęcia decyzji, przygotowania do operacji i ten czas już po, sama doskonale takie osoby rozumiem i staram się być dla nich rozważnym mentorem. Jednak uważam, że decyzja powinna być nasza osobista i podjęta świadomie, bez wpływu i nacisków innych osób. Leczymy się dla siebie i powinniśmy być przede wszystkim w zgodzie ze sobą. Za efekty leczenia też jesteśmy odpowiedzialni w największym stopniu my sami i to jak sumiennie się przygotujemy oraz jak na stałe wprowadzimy właściwe nawyki żywieniowe i życiowe. Jeśli chodzi o wsparcie rodziny to oczywiście wszyscy mieli obawy, nie znając tego co mnie czeka, ale dzielnie wspierali w decyzji i dalszym procesie.

Jak wygląda życie po operacji? Czy przyniosła ona zamierzony efekt?

U mnie efekt leczenia, czyli utrzymanie prawidłowej wagi jest bardzo zadowalający. Nie zakładałam sobie nigdy, jaka powinna być ta założona waga i brałam rezultat jako ten, który mnie cieszy. Jak wygląda teraz życie? Normalnie, tyle że definicja „normalnie” przed i po operacji się zmienia. Teraz żyję, jak powinien żyć każdy zdrowy człowiek, jem regularnie staram się być aktywna, zwracać uwagę na to co zjadam. Takie prozaiczne zajęcie jak picie wystarczającej ilości wody też jest bardzo istotne. Teraz jem, żeby żyć a nie żyję, żeby jeść. Na pewno nie stosuję żadnych diet, zmieniłam jednak swoje nawyki na stałe. Często ludzie pytają np. co ze słodyczami? Owszem są i owszem mogę, jednak ze wszystkim góruje rozsądek. Jeden cukierek smakuje tak samo, a nawet lepiej niż cała torba. Jestem 8 lat po operacji, zrzuciłam 70 kg i uważam, że nabyłam te umiejętności nieszkodzenia sobie samej.

Sześć lat temu stworzyłam Stowarzyszenie Pacjentów Bariatrycznych CHLO. Zajmuję się prowadzeniem grup wsparcia, organizujemy spotkania edukacyjne z lekarzami i specjalistami. Widzę pacjentów na każdym etapie leczenia, słucham ich historii, staram się podpowiadać i motywować. Z naszej działalności może korzystać każdy i to za darmo. Wystarczy nas odszukać w mediach społecznościowych. Obecnie prowadzimy spotkania online jednak mam nadzieję, że wrócimy do spotkań w realu i będziemy się mogli wymieniać doświadczeniami twarzą w twarz.

Sama jestem pacjentem, więc wiem jakie to ważne i jaki obszar naszych myśli należy pobudzić, aby podjąć decyzję o chęci zmiany. I to powinien być pierwszy krok, który wykonujemy, później już zdecydowani możemy udać się do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do poradni chirurgicznej, szukamy właściwego ośrodka bariatrycznego i zaczynamy przygotowania. Nie szukajmy też ośrodka z krótkimi terminami operacji, ponieważ sam etap przygotowań też potrzebuje czasu.

Zdarza się, że chory po przebytej operacji bariatrycznej potrzebuje dodatkowego wsparcia, aby utrzymać wagę. Jakie znaczenie ma wówczas pomoc dietetyka, zastosowanie farmakoterapii, rozmowa z psychologiem?

Sama operacja to tylko narzędzie – taka wędka, a to ile ryb nałapiemy zależy od nas. W całym procesie ogromne znaczenie ma, że uczymy się jak się do operacji przygotować, jak funkcjonować w pierwsze dni po niej oraz jak o siebie dbać, aby efekt był jak najlepszy. I że zmiany w swoim życiu wprowadzamy sukcesywnie na stałe. Tutaj ogromne znaczenie ma współpraca z doświadczonym dietetykiem bariatrycznym, który pokazuje nam, jak się właściwie odżywiać a nie tylko odchudzać. Nie rzadko potrzebujemy też motywacji ze strony psychologa czy grupy wsparcia. Najlepiej, kiedy mamy możliwość korzystać ze wszystkich tych narzędzi i pomocy. Jednak jak mówiłam – wszystko w naszych rękach i odpowiedzialności za efekty nie możemy przerzucić na kogoś innego, obwiniając za swoje niepowodzenia.


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY