Leczenie poprawia jakość życia pacjentów z AZS
Świadomy pacjent, Życie z chorobą

Leczenie poprawia jakość życia pacjentów z AZS

24 LISTOPADA 2025


Atopowe zapalenie skóry jest przewlekłą chorobą z nasilonym świądem. Przyczynia się do obniżenia jakości życia, prowadząc niekiedy nawet do depresji.

Dermatozy zapalne to dość szerokie określenie. Co się pod tym kryje?

To grupa chorób skóry, które cechuje przewlekła i nawracająca reakcja zapalna. Mają różne podłoże: genetyczne, autoimmunologiczne, alergiczne. Należy tu łuszczyca, liszaj płaski, łojotokowe zapalenie skóry, wyprysk kontaktowy czy atopowe zapalenie skóry.

Wspomniała Pani o atopowym zapaleniu skóry (AZS). Czy rozpoznanie tej choroby jest trudne?

Diagnoza AZS opiera się na kryteriach klinicznych – są to:

  • przewlekły, nawrotowy charakter zmian skórnych,
  • intensywny świąd,
  • wygląd i lokalizacja zmian,
  • tzw. wywiad atopowy, czyli np. występowanie astmy oskrzelowej, alergicznego nieżytu nosa czy alergicznego zapalenia spojówek w przeszłości albo u rodziny.

Rozpoznanie typowej postaci AZS jest łatwe. Trudniejsze, gdy zmiany lub ich lokalizacja są nietypowe, np. okolice brodawek piersi. 

Pacjent słyszy diagnozę: atopowe zapalenie skóry. Jak będzie wyglądało leczenie?

Zależy to od nasilenia choroby. U każdego pacjenta podstawę stanowi edukacja oraz codzienne, systematyczne stosowanie emolientów.

Emolienty zawierają lipidy, substancje mineralne oraz powierzchniowo czynne. Preparaty powinny być dobierane indywidualnie przez dermatologa. Terapia wymaga częstych aplikacji oraz sprawdzonego produktu, który jest skuteczny i dobrze tolerowany.

Składniki emolientów mają różne mechanizmy działania, co zapewnia optymalne natłuszczenie, nawilżenie i wygładzenie skóry, zapobiega podrażnieniom i łagodzi zaczerwienienia. W emolientach znajdziemy:

  • Suplementy filmu hydrolipidowego, które zastępują brakujące lipidy naskórka: triglicerydy, ceramidy i cholesterol.
  • Substancje okluzyjne, stanowiące barierę dla parowania wody, które nie wchłaniają się przez naskórek i pozostają na powierzchni: oleje mineralne, silikony oraz woski.
  • Humektanty – związki silnie higroskopijne, trwale wiążące wodę z otoczenia: kwas hialuronowy, mocznik, glicerol, aminokwasy, mleczany i glikole.
  • Hydroksykwasy o wielokierunkowym wpływie na skórę – regeneracyjnym i nawilżającym.
  • Osmoprotektory: ektoina – naturalny ekstremolit. Dzięki efektowi tzw. „preferowanej hydratacji” cząsteczki ektoiny tworzą wokół siebie strukturę wodną, która stabilizuje białka i błony komórkowe oraz poprawia uwodnienie warstwy rogowej naskórka. Substancja ta chroni również przed stresem oksydacyjnym, wpływa na stabilizację lipidów naskórkowych i białek barierowych skóry. Wykazuje działanie przeciwzapalne i immunomodulujące – hamuje aktywację komórek i wydzielanie cytokin prozapalnych.

Kolejnym etapem jest miejscowe leczenie przeciwzapalne za pomocą glikokortykosteroidów i terapia podtrzymująca tzw. inhibitorami kalcyneuryny.

Jeżeli okazuje się to nieskuteczne albo już w momencie rozpoznania pacjent ma umiarkowaną lub ciężką postać AZS, do leczenia emolientowego i miejscowego dołączana jest fototerapia. 

W jaki sposób pacjent z AZS powinien dbać o skórę?

Należy unikać ciemnych ubrań (barwniki) i drażniących materiałów, np. wełny, a sięgać po bawełnę, jedwab albo po odzież leczniczą z dodatkiem srebra czy miedzi.

Kąpiel, koniecznie w letniej wodzie, powinna być krótka (5-7 minut) – ważne, aby natychmiast po jej zakończeniu posmarować skórę emolientami. Należy unikać basenów z chlorowaną wodą.

W pokoju osoby z AZS powinna panować odpowiednia wilgotność powietrza, nie należy przegrzewać pomieszczeń. Ważne jest unikanie dymu tytoniowego. 

Czy zdarza się, że AZS bywa bagatelizowane przez chorego i nie podejmuje on leczenia? Jakie mogą być tego konsekwencje?

Dotyczy to głównie pacjentów z łagodną postacią choroby, którzy niesystematycznie stosują emolienty i leki. W konsekwencji częściej się drapią, dochodzi do przewlekłego zapalenia i do lichenizacji, czyli pogrubienia skóry.

Zaniedbanie leczenia u dzieci i młodych osób może wywołać tzw. marsz atopowy – przechodzenie jednej postaci alergii w inną (skóra – nieżyt nosa – astma).

Nieleczone AZS zwiększa ryzyko nadkażeń bakteryjnych i wirusowych.

AZS może wypływać na stan psychiczny pacjentów. Jak im pomóc? Gdzie szukać wsparcia i opieki psychologicznej?

Świąd, a czasem też pieczenie i ból wpływają negatywnie na jakość życia. Szacuje się, że ok. 20% pacjentów z AZS zmaga się z depresją i zaburzeniami lękowymi. Dlatego niezbędny jest dostęp do opieki psychologicznej i/lub psychiatrycznej, także dla rodziców dzieci z AZS. Tu pomagają organizacje pacjenckie (Polskie Towarzystwo Chorób Atopowych i in.).

 

 

                     Czytaj także                     

                     Nasze historie                     


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY

Pin It on Pinterest