Dziecko

Meningokoki – to trzeba wiedzieć

28 SIERPNIA, 2020

Dr n. med. Alicja Karney

Kierownik Oddziału Hospitalizacji Jednego Dnia w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie

 

Szczepienia przeciwko meningokokom w polskim Programie Szczepień Ochronnych na rok 2019 są określone jako tzw. szczepienia zalecane, co oznacza, że są odpłatne. Wyjątkiem są gminy, które w ramach samorządowych programów szczepień ochronnych finansują swoim mieszkańcom profilaktykę inwazyjnej choroby meningokokowej. Decyzja o objęciu szczepień finansowaniem publicznym często zapada po wystąpieniu zachorowań na IChM

 

Meningokoki to popularna nazwa bakterii, dwoinek zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, które są dosyć powszechne w społeczeństwie, a ich głównym rezerwuarem jest człowiek, konkretnie jego noso-gardło. Mniej więcej około 10% zdrowych ludzi nie ma objawów, a jest nosicielami meningokoków, z kolei w grupie dziecięcej mówi się, że może to być nawet do 80% populacji – tłumaczy dr n. med. Alicja Karney, kierownik Oddziału Hospitalizacji Jednego Dnia w Instytucie Matki i Dziecka.

Bakterie te mogą wywołać takie „proste choroby” jak zapalenie gardła czy ucha, ale najbardziej obawiamy się inwazyjnej choroby meningokokowej (IChM). Może ona przebiegać jako sepsa lub ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a w około 60% przypadków pod obiema tymi postaciami jednocześnie. IChM rozwija się w sposób nagły i może zagrażać życiu – nawet co piąty chory umiera. Zachorować można w każdym wieku, jednak najczęściej chorują dzieci do 5. roku życia (przy czym szczyt zachorowań przypada w 1. roku życia).

Meningokoki roznoszą się drogą kropelkową, stąd zakażenie się w skupiskach tj. żłobki i przedszkola jest wysoce prawdopodobne z racji bliskości kontaktów pomiędzy maluchami. Kolejna grupa ryzyka to młodzież i młodzi dorośli, w wieku od 15-24 lat. Należy jednak zaznaczyć, że najgroźniejszy przebieg inwazyjnej choroby meningokokowej jest u najmłodszych dzieci, do 2. roku życia. 

 

Wyróżniamy 12 grup serologicznych meningokoków, ale za 95% przypadków zakażeń odpowiada 5 z nich, tj. A, B, C, W, Y. W Polsce, podobnie jak w całej Europie, najczęściej występuje typ B i to on wywołuje 60-70% przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej. Przy czym wśród dzieci do 2. roku życia ten procent jest jeszcze większy, stąd z powodów epidemiologicznych w pierwszej kolejności należy zabezpieczyć dzieci właśnie przed meningokokami typu B.

 Najlepszą metodą zapobiegającą meningokokom są szczepienia ochronne, które są dostępne w naszym kraju już od wielu lat. Zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych profilaktyka zakażeń meningokokowych zalecana jest już niemowlętom, ponieważ największa zachorowalność występuje wśród najmniejszych dzieci. Szczepienie można wykonać po ukończeniu 2 m-ca życia dziecka.

Podejmując decyzję o szczepieniu warto wiedzieć, że choroba meningokokowa co prawda nie jest częsta, ale ma ciężki przebieg, wysoką śmiertelność oraz groźne powikłania, do których należą m.in. utrata słuchu, zaburzenia rozwoju, uszkodzenia mózgu, ubytki skóry a nawet amputacja palców lub kończyn.

Pierwsze objawy ataku meningokoków są trudne do rozpoznania, ponieważ mogą przypominać popularne zakażenia wirusowe jak np. przeziębienie. Pojawiają się gorączka, wymioty, biegunka, brak apetytu. Mało charakterystyczne symptomy inwazyjnej choroby meningokokowej sprawiają trudność w postawieniu diagnozy nawet doświadczonym lekarzom. Co należy podkreślić, i co odróżnia tę chorobę od innych, to jej błyskawiczny przebieg: IChM może rozwinąć się zaledwie w przeciągu 24 godzin – mówi dr Karney. Rodzice powinni zwrócić uwagę na wysoką gorączkę, której nie można obniżyć przy pomocy leków przeciwgorączkowych. Dziecko może być bardzo rozdrażnione, źle reagować na dotyk (tzw. przeczulica skórna), może pojawić się sztywność karku. Objawy mogą być zróżnicowane, w zależności od wieku dziecka oraz postaci choroby, a więc od tego, czy mamy do czynienia z zapaleniem opon mózgowych, czy z sepsą. Rodziców powinna też zaniepokoić wysypka wybroczynowa, która występuje w formie czerwonych plamek wielkości łebka szpilki i nie znika pod naciskiem (można to sprawdzić za pomocą tzw. testu szklanki). Taka charakterystyczna wysypka, która z czasem zlewa się w większe plamy to sygnał alarmowy, że bakterie są we krwi i mały pacjent powinien w jak najkrótszym czasie znaleźć się w szpitalu – alarmuje dr Karney.

Podejrzewając zakażenie meningokokami należy jak najszybciej szukać pomocy medycznej. Kluczowy jest czas rozpoznania i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Nawet kilkugodzinne opóźnienie może zmniejszyć szanse na przeżycie, a u co piątego pacjenta spowodować trwałe okaleczenie. 

 

  

Warto wiedzieć!

 1.  Do zakażenia meningokokami dochodzi najczęściej drogą kropelkową, np. podczas kaszlu lub kichania; dlatego więcej zachorowań jest jesienią i zimą, kiedy łatwiej o przeziębienie. Inne drogi zakażenia to kontakt bezpośredni (np. pocałunek) lub kontakt pośredni z nosicielem albo chorym (np. korzystanie ze wspólnych sztućców czy naczyń).

2. Świadomość młodych matek na temat zagrożenia meningokokami jest niska. Aż co czwarta nie słyszała o ich istnieniu, a połowa nie zna objawów chorób wywoływanych przez meningokoki – wynika z badania „Szczepienia dziecięce” zrealizowanego przez Instytut Kantar Millward Brown na zlecenie GSK (publikacja w 2018 roku). W efekcie zaledwie 6% mam zaszczepiło swoje dzieci przeciw tym bakteriom.

3. Szczepionka przeciwko meningokokom typu B jest pierwszą szczepionką, która została stworzona z wykorzystaniem nowoczesnej technologii tzw. odwrotnej wakcynologii. To oznacza, że praca nad preparatem nie rozpoczęła się od standardowej procedury, jaką jest wyhodowanie wirusa lub bakterii, lecz od projektu w komputerze i analizy genomu drobnoustroju. Po ok. 20 latach prac badawczych, w 2013 roku szczepionka została zarejestrowana w UE.

4. Europejska Agencja Leków (EMA) zaakceptowała w czerwcu 2018 roku alternatywny schemat szczepień przeciwko meningokokom typu B, polegający na podaniu najmłodszym dzieciom trzech, a nie – jak to było dotychczas – czterech dawek szczepionki. W praktyce decyzja ta zwiększyła możliwości ochrony przed tymi groźnymi bakteriami. Nowy schemat ułatwia bowiem lekarzom rozplanowanie kalendarza szczepień, dla maluchów oznacza mniej bólu, dla rodziców większą wygodę i mniej stresu, a w Polsce – gdzie szczepienia przeciwko meningokokom są odpłatne – również mniejsze wydatki.

 


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY