PROFILAKTYKA, SERCE

Profilaktyka chroni serce przed zawałem

10 MARCA, 2020

Prof. dr hab. med. Artur Mamcarz

Kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydział Lekarski WUM Międzyleski Szpital Specjalistyczny Warszawa

Zawał serca i jego objawy to konsekwencja postępującej choroby niedokrwiennej serca, a jednocześnie najgroźniejsza jej postać. Na zawał serca zapada rocznie około 100 tysięcy osób, dlatego warto poszerzyć swoją wiedzę na temat tej choroby. Kiedy powinniśmy udać się do kardiologa, aby zapobiec tak nagłemu zdarzeniu jak zawał serca? Jaka jest najlepsza prewencja przed zawałem serca?

Zwykle jest tak, że nasze serce wcześniej wysyła nam sygnały, że coś jest „nie tak”. Kiedy powinniśmy udać się do kardiologa, aby zapobiec tak nagłemu zdarzeniu jak zawał serca?

Często to nieprawda, że serce wysyła sygnały, nierzadko nie wysyła kompletnie żadnych sygnałów i pierwszym objawem choroby wieńcowej czy miażdżycy tętnic wieńcowych jest zawał serca, który uda się przeżyć albo nie. Dlatego warto o tym rozmawiać. Miażdżyca, będąca przyczyną zawału serca czy udaru mózgu to taka choroba, na którą ludzie „pracują” przez wiele lat. Zaczynając od trybu życia, jeśli ktoś jest nieaktywny fizycznie, niewłaściwie się odżywia, ma nadwagę czy otyłość, pali papierosy, ma podwyższone stężenie cholesterolu, cukrzycę wtedy prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu, głównych groźnych powikłań miażdżycy jest znacząco wyższe.

Ból w klatce piersiowej, typowy dla choroby wieńcowej, duszności, gorsza tolerancja wysiłku, uczucie kołatania serca, omdlenia, zawroty głowy, wszystkie te objawy kardiologiczne są powodem, aby zgłosić się do lekarza, z tym, że występowanie tych objawów to informacja, że stopień zaawan­sowania choroby jest już wysoki. Krótko mówiąc o serce trzeba dbać i o nim myśleć nie wtedy, kiedy są objawy tylko wtedy, kiedy jest czas na zmianę trybu życia.

 

Jaka jest najlepsza prewencja przed zawałem serca?

Najlepszą prewencją przed zawałem serca jest właściwe odżywianie, aktywność fizyczna, niepale­nie papierosów oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem. Właściwy sposób żywienia oznacza ograniczenie kalorii, zwłaszcza pochodzących z tłuszczów zwierzęcych, ograniczenie soli. Należy używać tłuszczów roślinnych, jeść więcej błonnika, warzyw, owoców, orzechów, roślin strączkowych. Aktywność fizyczna jest opisana ilościowo w zaleceniach prewencyjnych i terapeutycznych, wiado­mo, ile trzeba minimum ćwiczyć, aby to miało efekt prewencyjny czy leczniczy. Trzeba podkreślić jak ważne jest niepalenie papierosów.

Może to zabrzmi banalnie, ale uważam że również istotną kwestią jest wsparcie bliskich – relacje z nimi oraz właściwa komunikacja. Wyżej wymienione rzeczy, kreują nasz tryb życia, a to on głównie wpływa na ryzyko sercowo-naczyniowe, ryzyko powstawania udaru mózgu czy zawału serca. Dodatkowo wiele tych aspektów jest proonkogennych, czyli jeśli człowiek jest otyły, niewłaściwie się odżywia, używa za dużo tłuszczów zwierzęcych, tłuszczów trans oraz mało się rusza, to także zwiększa ryzyko wielu chorób nowotworowych. Niebezpieczne jest uleganie modom na różnego rodzaju diety np. bezglutenową, gdyż stosowanie jej bez medycznego powodu może zwiększać ryzyko cukrzycy typu 2, której występowanie w dużym stopniu zależy od stylu życia.

 

A jeśli już przebyliśmy zawał, jakie są zalecenia dla osób po zawale?

W kardiologii posługujemy się wytycznymi, które w bardzo precyzyjny sposób, określają spo­sób postępowania farmakologicznego i niefarmakologicznego pacjenta po zawale. Jest grupa leków, które u pacjenta po zawale bezwzględnie należy stosować, są to statyny, leki obniżające cholesterol. Odpowiedni poziom cholesterolu to kluczowy element zmniejszający ryzyko ko­lejnych ostrych epizodów niedokrwiennych. Kolejną ważną kwestią jest kontrola nadciśnienia tętniczego, ponieważ u pacjenta po zawale istnieje większe ryzyko wystąpienia niewydolności serca. Używamy beta-blokerów, aby zwolnić rytm serca oraz wyciszyć współczulną część układu autonomicznego organizmu. Inną ważną interwencją jest stosowanie leków hamujących tzw. układ renina-angiotensyna-aldosteron (są to inhibitory konwertazy lub sartany). Wszystkie w/w leki są niezbędne dla utrzymania efektu interwencyjnego leczenia zawału serca w ostrej fazie.

Do niefarmakologicznych zaleceń należą te wszystkie, które są wymieniane również jako prewencja, czyli zdrowa dieta – zmniejszenie masy ciała w przypadku nadwagi, ruch oraz niepalenie. Pewną nowością jest zalecenie, by nie tyle rozważyć, co zaszczepić pacjenta przeciwko grypie. Szcze­pienie to zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia chorób serca czy kolejnej choroby serca, destabilizacji blaszki miażdżycowej, hospitalizacji.


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY