Dziecko, Kobieta

Recepta na dobry poród

5 STYCZNIA, 2020


Poród to niesamowite przeżycie, pełne emocji i nagłych zwrotów akcji. Warto się przygotowywać do porodu – zapisać do szkoły rodzenia, czytać na jego temat. Ale i tak poród potrafi zaskoczyć: trudem fizycznym, huraganem emocji, huśtawką doznań. To temat ważnych rozmów między kobietami dlatego do wypowiedzi zaprosiliśmy eksperta-położną, która odpowie na wiele istotnych pytań i podzieli się doświadczeniem.

Kiedy zaczynają się przygotowania do porodu?

Każda kobieta jest inna. Niektóre począwszy od 2 kresek na teście ciążowym mają potrzebę chłonąć dużo informacji dotyczących ciąży związanych z prawidłowym odżywianiem, badaniami, aktywnością fizyczną itd. i bardzo płynnie przechodzą do zainteresowania się porodem. Od 21 tygodnia ciąży (tc) dostępne są spotkania indywidualne z położną środowiskową. Mają one na celu edukację, jeśli w trakcie ciąży pojawiają się lęki. Zarówno te związane z porodem, ale nierzadko z tym czy płód rozwija się prawidłowo. Około 30 tygodnia ciąży to optymalny moment, aby zainteresować się przygotowaniem do porodu. Można zapisać się do szkoły rodzenia. Teraz w dobie pandemii poszukać szkoły rodzenia on-line czy umówić się na indywidualne spotkanie on-line z położną. Możliwości jest bardzo dużo, jeśli pomyślimy o tym właśnie w okolicach 30 tc a szkoła rodzenia trwa około 5 tygodni, to jest szansa, że zakończymy edukację jeszcze przed terminem porodu.

Warto mieć na uwadze, że poród może się rozpocząć spontanicznie. Dlatego nie należy przywiązywać się do konkretnej daty i nie panikować, kiedy w wyznaczonym dniu poród nie nastąpił. Co warte podkreślenia, jest taki typ kobiet, które oddalają ten moment edukacji o porodzie. Wynika to z dawnych przekonań, aby nie zapeszyć i zbyt szybko nie kompletować wyprawki, bo może to przynieść pecha.

Osobiście uważam, że należy sobie dać czas, przygotować się ze spokojem, sięgnąć po wartościową książkę, która mówi o porodzie, aby się z tym tematem oswoić. Można bardzo pięknie przeżyć poród jako doświadczenie, które nas umocni, obudzi w nas kobiecą moc. Polecam praktykować oddech, bardzo przyda się w porodzie, aby okiełznać bóle porodowe i podejść do skurczy nie jak do wroga tylko sprzymierzeńca w porodzie, który pomaga dziecku w podróży przez kanał rodny. Szkoła rodzenia ma za zadanie psychoprofilaktyki, aby kobieta w trakcie porodu nie była zestresowana, a spokojna.

Czy istnieje coś takiego jak „plan porodu”

Tak i warto go sobie zrobić, ale nie trzymać się go kurczowo jako jedyny możliwy scenariusz do zrealizowania. Poród jest żywiołem, nad którym trudno zapanować. Pandemia pokazała nam, że dużo rzeczy możemy zaplanować, a życie przyniesie zupełnie inne sytuacje, z którymi musimy sobie radzić. W planie porodu chodzi o to, aby omówić różne możliwości, strategie i zobrazować kobiecie jak poród może się potoczyć. Musimy brać pod uwagę także cesarskie cięcie jako zakończenie naszej ciąży. Na oddziale położniczym spotykam się z kobietami, które bardzo pragnęły urodzić naturalnie. Miały w sobie żal, kiedy to się nie spełniło. Nie należy sobie robić wyrzutów, bo czasem jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie dla mamy i dziecka.

  

Ile wiedzy przyszła mama powinna nabyć przed porodem?

Tyle ile potrzebuje, aby czuć się bezpiecznie, a jednocześnie nie blokować się i nie czekać do 36tc, bo poród jest rzeczą nieuchronną. Warto wybrać sobie przewodnika, osobę, której ufamy, która jest profesjonalistą. Wiele położnych działa w Internecie, dzieli się wiedzą na blogach czy na YouTube. Są na Facebooku grupy mam, które rodzą w zbliżonym okresie i tam dzielą się historiami, pytaniami, wymieniają doświadczenia. Warto znaleźć osoby, które mają spójną z nami wizję macierzyństwa i będą dla nas wsparciem.

Zdobywanie wiedzy zależy też od sposobu, wg którego chłoniemy wiedzę. Są kobiety, które sięgają po poradniki, inne wolą posłuchać położnej czy nagrań szkoły rodzenia. Ciekawym sposobem nabycia wiedzy jest zapisanie się na kurs rodzenia on-line, aby móc zadawać pytania na żywo. Z kolei niektóre przyszłe mamy mają w sobie dużo lęku i nie wszystkie pytania chcą zadawać na forum. Wtedy warto rozważyć indywidualne przygotowanie do porodu z położną. Dzisiejsze czasy, w dobie Internetu, dają nam wiele możliwości również zdobywania wiedzy bezpłatnie. Najważniejsze to otworzyć się na naukę i wybrać kierunek, według którego chcemy przeżyć ciążę i poród.

Ból porodowy – co przyszła mama powinna o nim wiedzieć, szczególnie jeśli jest to pierwszy raz?

Najważniejszą rzeczą to oswoić skurcz i poznać mechanizm jego działania. Triada Reada- teoria stworzona przez angielskiego położnika Grantly’ego Dick Reada, tłumacząca w jaki sposób powstają odczucia bólu kobiet, które nie zadbały o odpowiednią psychoprofilaktykę porodową. Lęk przed porodem wywołuje napięcie, które prowadzi do niepotrzebnego, zwiększonego odczuwania bólu. Ból ten jeszcze bardziej zwiększa lęk, który wywołuje jeszcze większe napięcie i cały cykl się powtarza. Warto podczas skurczu skoncentrować się na oddechu i potraktować go wspierająco, bo pomaga pokonywać drogę dziecku w kanale rodnym. Tak potraktowany skurcz będzie w naszym odczuciu dużo łagodniejszy, co za tym idzie poród będzie mniej bolesny i będzie trwał krócej. Można poszukać praktyk z jogi dla kobiet w ciąży. Oddech to kluczowa rzecz podczas porodu i zaleca się skupić na uważności na oddech, by odpowiednio nim operować.

Kolejnym rozwiązaniem są techniki hipnoporodu, który jest porodem w głębokim relaksie. Kobiety, które przygotowują się w tym duchu do porodu są dużo spokojniejsze nie odczuwają tak spektakularnych skurczy. Każda technika to indywidualny wybór kobiety. Przy czym warto mieć otwartość na zmianę, jeśli coś nie działa można spróbować czegoś innego w zależności od naszej potrzeby. Rola położnej jest nie do przecenienia w informowaniu co można zrobić, by złagodzić ból porodowy i wybrać to co działa na naszą korzyść. Komunikacja z położną podczas porodu jest bardzo ważna, jeśli chcemy pomocy to warto o nią poprosić. Przyszła mama ma czuć się najbardziej zaopiekowana jak to tylko możliwe.

Jakie są objawy porodu, kiedy rozpoznać, że to już?

Najczęściej parę tygodni przed porodem pojawiają się skurcze przepowiadające. Dobrze jest badać na stoperze, co ile pojawiają się skurcze a kiedy ich częstość zagęszcza się w określonym przeciągu czasu możemy mieć pewność, że coś się zaczyna. Warto wtedy pójść pod ciepły prysznic i zaobserwować, czy skurcze ustaną czy raczej się nasilą. Kiedy skurcze pojawiają się co 5 minut i występują dolegliwości bólowe to sygnał, że czas pojechać do szpitala. Może wystąpić też taka sytuacja, że skurcze są o różnej częstotliwości, ale odpłynie płyn owodniowy, ważne by zapisać datę i godzinę tego faktu i zarejestrować jaki jest kolor płynu. Jeśli nie jest bezbarwny, mleczny to należy zgłosić się do szpitala. Kiedy rozpoczną się skurcze warto być ze swoją położną w kontakcie telefonicznym i skonsultować co się dzieje i jak należy postępować. Zwłaszcza w pierwszej fazie porodu może być on prowadzony w domu, jeśli nie ma żadnych niepokojących objawów.

 

Co należy zabrać ze sobą do szpitala?

Po wyborze szpitala warto zobaczyć na stronie internetowej placówki czy jest podana lista co przyszła mama powinna mieć ze sobą do porodu. W zależności od regionu Polski są szpitale, które zaopatrują dziecko od A do Z i wtedy nie trzeba zabierać rzeczy dla maluszka, a jedynie zadbać o rzeczy dla mamy. Możemy się spodziewać, że zostanie określona wielkość walizki, którą możemy wziąć do szpitala. Nie należy się martwić, że nam czegoś zabraknie, nawet w dobie pandemii, można przekazać paczkę dla mamy, która jest na oddziale.

W przygotowaniach do porodu warto uwzględnić decyzję czy chcemy, aby nasz partner uczestniczył w tym wydarzeniu. Przyszła mama i tata powinni porozmawiać na ten temat, kobieta powinna dać możliwość wyboru partnerowi czy chce być obecny przy porodzie swojego dziecka.

 


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY