Immunologia, Senior

Witaminą D wzmocnisz swoją odporność

14 KWIETNIA 2021


Kiedyś nasze babcie mówiły „pij tran, a nie będziesz się przeziębiać”. Dziś może nie tyle tran, ile zawarta w nim witamina D zaczyna być coraz silniej wiązana z odpornością na zakażenia, na infekcje bakteryjne i wirusowe. Witaminę D w naszej szerokości geograficznej należy przyjmować przez cały rok. Natomiast przy odpowiednim preparacie nie trzeba tego robić codziennie. 

W dobie pandemii COVID-19 szczególnie seniorzy powinni zadbać o wzmacnianie odporności. Jakie są skuteczne metody na jej budowanie?

W dobie pandemii COVID-19 wiedza dotycząca wpływu witaminy D na kształtowanie układu odpornościowego zaczęła się intensywnie rozwijać. Wiosną 2020 r. pojawiły się pierwsze doniesienia naukowe wskazujące, że osoby z niedoborem witaminy D chorują na COVID-19 zdecydowanie ciężej niż osoby, które go nie mają. Od pewnego czasu pojawiają się prace, które nie tylko potwierdzają, że niedobór witaminy D sprzyja zakażeniu covidowemu i cięższemu przebiegowi tej choroby, ale wskazują również mechanizmy za to odpowiedzialne.

 

Jakie dawki witaminy D3 powinni przyjmować seniorzy?

Obowiązują rekomendacje dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które zostały sformułowane – na marginesie – w Polsce w 2013 r. Standardowe dawki suplementacyjne, czyli do zastosowania w zdrowej populacji, ustalone zostały na od 800 do 2000 j.m. dziennie, natomiast zwraca się uwagę, że populacja powyżej 70. r.ż. powinna mieć te dawki mniej więcej dwukrotnie większe, czyli od 1500 do nawet 4000 j.m./dobę.

Czy suplementacja witaminy D3 powinna odbywać się przez cały rok?

Uważam, że w naszej szerokości geograficznej suplementacja wit. D powinna być absolutnie całoroczna. Dni, kiedy słońce jest na tyle silne, żebyśmy sami tę witaminę wytworzyli, nie ma wiele w naszej szerokości geograficznej. Jeżeli do tego uwzględnimy, że seniorzy niechętnie wychodzą na słońce z różnych powodów, w tym zdrowotnych, a dodatkowo skóra osób starszych zdecydowanie gorzej produkuje wit. D pod wpływem słońca, to odpowiedź jest oczywista. Nie należy zmniejszać albo odstawiać suplementacji wit. D w miesiącach letnich.

 

Czy można przedawkować witaminę D?

Natywnej wit. D, czyli witaminę D3, cholekalcyferolu, którą się suplementuje, praktycznie przedawkować się nie da. Trzeba by było przyjmować megadawki przez bardzo długi czas. Badania wykazały, że stosowanie nawet dawek w wysokości 10 000 j.m. dziennie przez 3 lata nie powoduje objawów zatrucia. Należy pamiętać, że jest pewna bardzo nieliczna grupa osób, które mają genetycznie uwarunkowaną nadwrażliwość na witaminę D. To się najczęściej objawia już we wczesnym dzieciństwie, a w Polsce jest zaledwie kilka tysięcy takich osób.

Obawy przed przedawkowaniem są zaszłością jeszcze z lat 70. ubiegłego wieku. Wtedy stosowano dawki uderzeniowe witaminy D rzędu 300 000-400 000 j.m. u dzieci w celu zapobiegania krzywicy. Jednorazowe podanie tak dużej dawki wit. D u części małych pacjentów powodowało objawy zatrucia. W tej chwili takich megadawek nikt nie zaleca. Natomiast obawa przed przedawkowaniem witaminy D pozostała zarówno w świadomości pacjentów jak i lekarzy i stąd tendencje do tego, żeby witaminę D latem odstawiać albo przynajmniej zmniejszać dawki. W mojej opinii w warunkach polskich takie postępowanie nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia.

 

Jak wybrać najlepszy preparat zawierający witaminę D?

Jeśli chodzi o witaminę D, to mamy niezwykłe zjawisko. Wszechobecna reklama suplementów diety zawierających witaminę D powoduje bardzo duże zainteresowanie nią. Należy jednak pamiętać, że jakość przynajmniej części z tych reklamowanych produktów pozostawia wiele do życzenia. W Polsce nie ma formalnej kontroli jakości suplementów diety i wiele z nich, produkowanych przede wszystkim przez przemysł spożywczy, nie trzyma norm i zawartości substancji czynnej, która jest deklarowana na opakowaniu. Inaczej jest z produktami przemysłu farmaceutycznego, bo tu niezależnie od tego, jaki jest sposób rejestracji – czy to są suplementy diety, leki dostępne bez recepty, czy leki dostępne na receptę – to przemysł farmaceutyczny kieruje się innymi zasadami. Kontrola jakości jest zdecydowanie lepsza.

Warto zapytać swojego lekarza, jaki preparat wybrać. Produkty przemysłu farmaceutycznego są nieporównywanie lepszej jakości niż wytwarzane przez przemysł spożywczy. A w aptece należy poprosić o wit. D w postaci leku.

 

Przyjmowanie witaminy D przez cały rok każdego dnia dla wielu osób to może być nie lada wyzwanie. Zwłaszcza dla seniorów, którzy z powodu chorób związanych z wiekiem stosują wiele leków. Jak można ich wspomóc w wytrwałości?

Nie będzie odkrywcze stwierdzenie, że im rzadziej lek musi być stosowany, tym łatwiej jest pacjentom stosować się do zaleceń jego przyjmowania. Ten schemat działa również w przypadku witaminy D. Ze względu na swoje właściwości farmakokinetyczne nie musi być ona być przyjmowana codziennie – można skumulować dawkę i zastosować witaminę D raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie czy nawet raz na miesiąc. Zmniejszenie częstotliwości stosowania leku przy jednoczesnym zwiększeniu dawki, wydaje się być bardzo dobrym sposobem na trzymanie się zaleceń. Przykładowo, jeżeli zapotrzebowanie pacjenta na witaminę D wynosi 2000 j.m. dziennie, to może przyjąć 14 000 raz w tygodniu albo 30 000 j. raz na dwa tygodnie.

Takie skumulowane dawki witaminy D pozwalają na utrzymanie jej stałego, stabilnego stężenia w surowicy w dłuższym interwale czasowym. Jednak próby stosowania jej co dwa miesiące okazały się chybione i już tej stabilizacji nie wykazały. Postaci witaminy D do stosowania po 7000, 20 000 czy 30 000 w jednej tabletce to już są leki sprzedawane na receptę.


[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY