Neurologia, Senior

Zawroty głowy mogą być niebezpieczne dla Twojego zdrowia

12 CZERWCA 2021

Zawroty głowy najczęściej mają niegroźną przyczynę, jednak jako objaw, mogą być powodem bardzo niebezpiecznych upadków wśród chorych. Jeśli doświadczasz zawrotów głowy bądź bliska Ci osoba skarży się na ich występowanie koniecznie skontaktuj się z lekarzem.

Mianem zawrotów głowy określa się subiektywne odczucie wirowania, kołysania, braku stabilności lub braku równowagi. Wyjaśnię to obrazowo. „Ja stoję, a wokół mnie wiruje świat”. To jest objaw typowy dla uszkodzenia obwodowej części narządu przedsionkowego w uchu wewnętrznym lub nerwu przedsionkowego, co stanowi narząd równowagi. „Ja idę i nie mogę utrzymać się na nogach”. Taki objaw wiąże się najczęściej z uszkodzeniem ośrodkowej części układu przedsionkowego, a więc jąder nerwu przedsionkowego oraz ich połączeń z innymi strukturami mózgu jak pień mózgu, móżdżek oraz korą mόzgową – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. Zawroty głowy są bardzo częste i mogą nam towarzyszyć przez całe życie. Dotyczą 5-10 proc. populacji, przy czym ich częstość wzrasta z wiekiem – po 65 r. ż. odczuwa je aż 30 proc. osób. Do zawrotów głowy nierzadko dołączają się inne objawy, jak choćby szum uszny, zaburzenia równowagi i orientacji przestrzennej, nudności, wymioty.

 

Gdy błędnik szaleje

Zawroty mogą być objawem uszkodzenia praktycznie każdej części układu równowagi. 

Przyczyny zawrotów głowy są przeważnie łagodne i przemijające. Jednak mamy też całą listę poważnych przyczyn, czyli chorób neurologicznych, które może nie są bardzo częste, ale zbiorczo stanowią duży odsetek. Tym co najczęściej nas spotyka, to zaburzenie układu przedsionkowego w uchu wewnętrznym, w którym mamy system błędnikowy. Bardzo częste są położeniowe zawroty głowy. Oznacza to, że położenie głowy w określonej pozycji może wywoływać bardzo nieprzyjemne odczucia zawrotów głowy, wirowania świata dookoła. Towarzyszą im nudności, wymioty, zaburzenia równowagi. Często bywa, że kładąc się spać i przekręcając głowę na prawo lub lewo odczuwamy ten nieprzyjemny fenomen. Są to przemijające zaburzenia i dość łagodne, ale mogą trwać tygodniami i jeżeli są źle zdiagnozowane, przysparzają bardzo przykrych dolegliwości – mówi prof. Rejdak.

  

Uwaga na upadki!

Bardzo często bagatelizujemy zawroty głowy tłumacząc sobie, że są one wynikiem procesu starzenia, stresu czy przemęczenia. Jednak konsekwencje nieleczenia zawrotów głowy mogą być poważne. Zawrotom głowy mogą towarzyszyć zaburzenia równowagi ujawniane przy chodzeniu. Od nich prosta droga do upadków, tak niebezpiecznych zwłaszcza dla seniorów. Poważne następstwa upadków w postaci urazów i związanej z nimi niepełnosprawności, chorobowości i śmiertelności powodują, że są one zaliczane do tzw. wielkich problemów geriatrycznych. Szacuje się, że każdego roku w Polsce upada co czwarta osoba, a ok. 10 proc. wszystkich upadków ma swój finał w szpitalu. Długotrwała rekonwalescencja oraz unieruchomienie w łóżku mogą spowodować poważne powikłania, takie jak zakrzepica żył głębokich czy zapalenie płuc. Do tego po takim zdarzeniu u seniora może dojść do zespołu poupadkowego, który charakteryzuje się lękiem przed kolejnym upadkiem. Jego następstwem jest ograniczenie aktywności życiowej, nieopuszczanie domu, co prowadzi do zmniejszenia sprawności fizycznej i tym samym do zwiększenia ryzyka kolejnego upadku.

Zespół poupadkowy dotyka 20-65 proc. osób, u których doszło do upadku. Zatem wniosek jest oczywisty: zawroty głowy należy zgłaszać lekarzowi pierwszego kontaktu, bo mogą one mieć bardzo poważne konsekwencje.

 

Jak może pomóc lekarz rodzinny

 – W większości przypadków lekarz rodzinny jest tą osobą, która może stwierdzić, czy są to dość pospolite zawroty głowy związane z podrażnieniem błędnika oraz ucha wewnętrznego. Wtedy albo skieruje chorego na konsultację laryngologiczną lub do neurologa, jeśli nabierze podejrzeń, że objaw jest stały, utrzymujący się i ma cechy związane z zaburzeniami funkcji neurologicznych. Jednak w większości sytuacji może podjąć doraźnie leczenie, które złagodzi objawy i doprowadzi w krótkim czasie do ich przemijania. Jeśli tak się stanie, to znaczy, że przyczyny zawrotów głowy były łagodne – przypomina prof. Rejdak.

Aby uwolnić chorego od zawrotów głowy należy znaleźć ich przyczynę, ale również można go leczyć objawowo. Objawowe leczenie jest konieczne, żeby zmniejszyć stres i przykre doznania towarzyszące zawrotom głowy, ale nie jest ono jedyne.

– Zawsze powinna być wykonana diagnostyka ukierunkowana na znalezienie przyczyny. Jeżeli taką przyczynę znajdziemy, to chory powinien być leczony przyczynowo. Ale czasami nie udaje się wykryć bezpośredniej przyczyny zawrotów głowy. Trudności diagnostyczne w zawrotach spowodowane są między innymi tym, że są objawem subiektywnym. Wówczas pozostaje leczenie objawowe. Polega ono na stosowaniu leków działających na układ przedsionkowy. Tak działają preparaty betahistyny, które wpływają na receptory histaminowe w strukturach błędnika i przedsionka. Pomocne są też leki poprawiające krążenie mózgowe i takie, które hamują odruch wymiotny, czyli łagodzą fenomeny towarzyszące zawrotom, np. te, które stosuje się w chorobie lokomocyjnej. A zatem łagodzimy przykre doznania, ale też bacznie obserwujemy chorego, czy za zawrotami głowy nie kryje się jakaś poważniejsza przyczyna – tłumaczy prof. Rejdak.

 

Nie tylko farmakoterapia

W położeniowych zawrotach głowy wykonuje się specjalne manewry i ćwiczenia, ale mogą one być wykonywane tylko pod okiem fachowca. Samodzielnie nie wolno tego robić. Oczywiście należy unikać sytuacji, które nasilają albo wywołują zawroty. Na przykład, jeśli są one związane z niewydolnością krążenia i dodatkowo chory ma niskie ciśnienie, nie powinien wykonywać nagłych ruchów głowy albo nagle wstawać z łóżka. Najpierw powinien usiąść, chwilę odczekać i dopiero później przyjąć pozycję pionową. To są naturalne metody unikania prowokacji i podrażnienia błędnika.

 

 

Grażyna Kałużyńska, 70 lat.

Zawroty głowy pojawiły się u mnie mniej więcej rok temu. Jestem osobą, która bardzo się boi chorób, więc nie od razu poszłam do lekarza. Ale jak zawroty głowy zaczęły się nasilać i pojawiły się lęki, aby wyjść z domu, żeby się nie przewrócić, córka zapisała mnie do lekarza rodzinnego. Opowiedziałam lekarce, że mam zawroty głowy rano, ale też w ciągu dnia przy wykonywaniu gwałtownych ruchów. Pani doktor mnie uspokoiła, że to nie jest nic groźnego, żeby się nie martwić. Moje zawroty głowy to tzw. zawroty położeniowe. Przepisała mi lek i skierowała do laryngologa na specjalne ćwiczenia. Ćwiczenia nie były zbyt przyjemne, ale po tym poczułam się lepiej. 

 

[pvc_stats postid="" increase="1" show_views_today="0"]

POWIĄZANE ARTYKUŁY